Artykuły‎ > ‎

Płeć w sądzie czasem ma znaczenie

Wydrukowano w Rzeczpospolitej | 16 marca 2013 | Prawo | Marek Domagalski

Uroda nie wpływa na wynik postępowania. Ale na przebieg rozprawy już tak, bo wszędzie, gdzie są ludzie, są emocje.

Ponad 60 proc. wykonujących zawód sędziego i notariusza to kobiety. Rośnie również ich znaczenie w adwokaturze: w 2009 r. było ich w palestrze tylko 33 proc., dziś jest 40 proc., a wśród aplikantów adwokackich kobiet jest przeszło 52 proc. Czy fakt, że sędzią czy pełnomocnikiem jest kobieta (lub mężczyzna), może mieć znaczenie dla sposobu i stylu prowadzenia sprawy?

Nie ma oczywiście dowodu, że płeć prawnika wpływa wprost na wynik sprawy i wyrok. Pewne jest natomiast, że wpływa na przebieg rozprawy, na zachowanie sędziów, a także na taktykę adwokatów.Jednym słowem uroda, aparycja i wdzięk, a wiec i płeć mają znaczenie także w sądzie: raz większe, raz mniejsze. Adwokaci i sędziowie nie powinni o tym zapominać.

Proces uczuciowy

– Broniłem pewnego lekarza w sprawie o łapówki: pan był niezwykle przystojny, świetnie się ubierał, słowem, miał prezencję jak się patrzy. Sądziła młoda pani sędzia, niczego sobie. Na początku wszystko szło normalnie i surowo. Na którymś terminie zaobserwowałem jednak, że obok procesu sądowego zaczyna toczyć się jakiś inny, tym razem uczuciowy – opowiada adwokat Jerzy Naumann. – Powłóczyste spojrzenia, żarciki. Czułem się strasznie głupio, bo przestawałem być obrońcą, a zaczynałem przyzwoitką. Okropne uczucie! Ostatecznie proces trwał tak długo, że doczekał się zapowiadanej amnestii i sprawę umorzono – wspomina mecenas.

Inny przykład: w pewnej medialnej sprawie, w której tzw. prawo sędziowskie (uznanie sędziego) miało zasadnicze znaczenie, sędzia wyraźnie oschle traktowała starszą pełnomocniczkę. Ta oceniła swoje szanse i na następnych rozprawach pojawił się za nią przystojny prawnik. Sędzia diametralnie zmieniła swoje zachowanie, była dla niego bardzo uprzejma, chociaż i tak przegrał.

Adwokat Jacek Kondracki twierdzi, że uroda z całą pewnością odgrywa niebagatelną rolę w procesie sądowym.

– Nie przypuszczam, by to miało wpływ na orzeczenia, wpływa jednak na sposób traktowania pełnomocników. Wobec przystojnego pełnomocnika sędzia kobieta zwykle jest uprzejma, miła, uśmiecha się, z kolei na bardzo ładną adwokatkę często reaguje alergicznie – dodaje mecenas Kondracki.

Gra na stereotypy

– Słyszałem, jak mój kolega, który miał dwóch synów aplikantów: jednego przystojnego i drugiego takiego sobie z wyglądu, powiedział, że na sprawę do konkretnej sędzi wyśle przystojniejszego – opowiada mec. Kondracki.

Sędziowie zresztą nieraz nie kryją tego rodzaju forów. W pewnej sprawie, w której występowała atrakcyjna pełnomocniczka, starszy już sędzia powiedział: „Adwokat ładniejszy, to i wyrok względniejszy".

– Czy to był tylko żart? – pyta adwokat Kondracki.

– Sąd z zasady „nie ma płci", jest bezosobowy, sprawiedliwy i niezawisły, ale... jak wiadomo, zawsze tam, gdzie są ludzie, zdarzają się interakcje, emocje – mówi adwokat Grzegorz Kuczyński. Dodaje, że dobrym tego przykładem są sprawy rodzinne, choć nie zauważa tendencji do reprezentowania mężczyzn przez kobiety pełnomocników i na odwrót.

Wdzięk osobisty liczy się również w sądzie, raz bardziej, raz mniej – jak w życiu

– To stereotypy powielane   zwłaszcza w mniejszych ośrodkach – twierdzi.

Czy aby tylko stereotypy?

– Niewątpliwie płeć strony ma podstawowe znaczenie w sprawach rodzinnych: stereotyp matki Polki jest niesłychane głęboko zakorzeniony, a system prawny  tak skonstruowany, że ojcowie są na gorszej pozycji, o czym mówi sama statystyka wyroków – mówi adwokat Rafał Wąworek.

– Na podstawie obserwacji stron stwierdzam, że uczestniczki postępowań rodzinnych są bardziej elastyczne, realistyczne, powiedziałbym: normalne. Z nimi można znacznie łatwiej zawrzeć ugodę, dojść do kompromisu. Jeżeli zaś chodzi o płeć sędziego, nie ma ona znaczenia, powiem nawet, że niekiedy sędziowie mężczyźni bardziej idealistycznie podchodzą do emocjonalnych i kreowanych wyjaśnień uczestniczek – dodaje adwokat Wąworek.

Sprawy rodzinne

Słyszy się, że w sprawach rozwodowych, w których pozwanym jest mężczyzna, lepiej jeśli reprezentuje go kobieta adwokat. Bo skoro mąż był niedobry dla żony, ale znalazł obrońcę w kobiecie, to może oskarżenia nie są poważne. Czy to jednak odnosi skutek?

– Wątpię, szczególnie jeśli mamy do czynienia z doświadczonym sędzią – mówi adwokat Krzysztof Czyżewski. – Kiedyś słyszałem historię sędzi, która orzekała w sprawie wypadku samochodowego. Sama słabo radziła sobie na drodze, ale mechanikę wypadku skonsultowała z mężem. To on miał wprowadzić ją na dobre tory.  Przywiązywanie wagi do płci, wieku, wyglądu na sali sądowej nie jest jednak wymysłem polskim – kontynuuje adwokat. – Jeszcze większą uwagę do tego przywiązuje się w USA, a tam rozdającym karty często jest ława przysięgłych. To ona często nie tyle słucha argumentów prawnych, ile patrzy i przygląda się, kto je wypowiada i jak to robi – dodaje mecenas Czyżewski.

Liczy się nie tylko płeć, wiek, ale i ubiór adwokata, a nawet sposób gestykulacji. Cechy te   są oceniane nie tylko u pełnomocników, ale i u ławników. W Ameryce powstał odrębny i dobrze płatny zawód konsultanta łatwy przysięgłych. Taki konsultant pomaga prawnikowi dobrać odpowiednią ławę: wskazuje po wyglądzie, zachowaniu, płci, wieku, których ławników najlepiej wykluczyć, a którzy rokują szansę na wygraną. Przykładowo:  nie najlepszym ławnikiem w sprawie błędu medycznego, którego ofiarą padło dziecko, będzie kobieta matka.

Łagodzą i drażnią

Kobiety prawniczki specjalizują się w Polsce zwykle w prawie cywilnym, a nie karnym, gdyż odpowiada im bardziej mniej konfliktowa rola. Jak to można wykorzystać ?

– Byłem świadkiem ochoczych oświadczeń oskarżonych w sprawach karnych, którzy, co prawda nie do protokołu, prosili piękną panią prokurator lub sąd o jak najwyższy wymiar kary. To jednak są żarty  zdarzające się czasem, aby rozluźnić atmosferę – mówi mec. Kuczyński.

– Mówiąc poważnie, uważam, że praktyka prawnicza  każdego mężczyzny ( moja także) byłaby pusta i smutna bez kobiet! Nie tylko są trudnymi i wymagającymi przeciwnikami w sprawach, ale przede wszystkim upiększają i częstokroć cywilizują rzeczywistość sądową – dodaje.

– Kiedyś zaproponowałem znanemu obrońcy, żeby w sprawie o gwałt zastąpiła go koleżanka aplikantka. Odmówił z uzasadnieniem, że to „męska" sprawa – mówi adwokat Andrzej Michałowski. On  sam nie dostrzega podziału na  męskie i damskie sprawy. – Widuję tyle samo twardych, mądrych, profesjonalnych kobiet w sądzie, ilu niepewnych siebie i zagubionych mężczyzn – podkreśla mec. Michałowski.

Nie wszędzie jest jednak tak „nowocześnie". Są kraje, w których na płeć lepiej „nie grać", tylko uważać.

– Widziałem w Damaszku symulację mediacji przygotowaną przez europejskich prawników dla arabskich kolegów – opowiada adwokat Piotr Nowaczyk. – Pani mediator próbowała pogodzić europejską bizneswoman z jej arabskim agentem, dużo starszym od niej. Widownia warczała z niezadowolenia, a pani mediator nie miała pojęcia, że to jej płeć wzbudza tyle kontrowersji. Ta scena zaprzeczała bowiem arabskim i muzułmańskim wartościom kulturowym – wyjaśnia.

To jednak inna cywilizacja. Jeśli u nas ktoś zarzeka się, że w Polsce kwestia płci i inne tego rodzaju sprawy nie mają w sądzie  żadnego znaczenia, to podejrzenie, że rozmawiamy z hipokrytą, jest więcej niż uzasadnione.

– Sąd to takie samo miejsce jak wiele innych, w których stykają się ze sobą normalni ludzie – puentuje mecenas Naumann. – Nie twierdzę, że to najlepsze miejsce na podryw, ale uroda, aparycja i wdzięk najczęściej mają znaczenie, raz większe, raz mniejsze, jak to w życiu – mówi mecenas.

Comments