Artykuły‎ > ‎

Nie można z góry spłacić całych alimentów

Wydrukowano w Rzeczpospolitej | 25 kwietnia 2013 | Prawo | Marek Domagalski

Umowy dotyczące alimentów są dopuszczalne, ale ich moc jest ograniczona.Wystarczy, że zmienią się potrzeby dzieci albo sytuacja finansowa rodziców.

Te ograniczenia dotyczą nie tylko alimentów na dzieci, choć najczęściej o nie chodzi.

Porozumienia rodziców dotyczące dzieci, zwłaszcza ustalenia kontaktów, nabierają coraz większego znaczenia. Kodeks rodzinny dopuszcza też umowy dotyczące alimentów (art. 138), tyle że alimenty to nie to samo co zwykła zapłata.

Zapłata za dostarczony towar ma odpowiadać jego cenie,  odszkodowanie – wyrządzonej szkodzie.  Z alimentami jest inaczej.  Ich wysokość nie zależy tylko od woli zobowiązanego i uprawnionych, ale raczej od ich sytuacji, zwłaszcza majątkowej. A ta może się zmieniać.

Chciał spłacić alimenty

W tę pułapkę wpadł Tomasz K., który chciał ograniczyć pole sporów w związku z grożącą mu sprawą rozwodową, i zawarł z żoną umowę notarialną, w której zobowiązał się płacić na każde z dwójki kilkuletnich dzieci po 1500 zł miesięcznie (i poddał się w tym akcie egzekucji w trybie art. 777  kodeksu postępowania cywilnego), a wypłaty te „zwalniały ojca ze wszystkich obowiązków alimentacyjnych".

Po kilku miesiącach żona wniosła o rozwód, sąd go orzekł, ale wcześniej sytuacja finansowa Tomasza K. znacznie się pogorszyła. Stracił pracę  i zalegał z uiszczaniem wynikających z tej umowy alimentów.

Żona wystąpiła do komornika, Tomasz K. wytoczył więc tzw. powództwo przeciwegzekucyjne, zarzucając, że umowa była nieważna. Twierdził, że nie można „sprzedać" obowiązków alimentacyjnych, które przecież nie muszą być uiszczane tylko w pieniądzu, a wybór konkretnej formy świadczenia powinien zależeć od okoliczności.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Pragi oddalił ten pozew (sprawa czeka na apelację), wskazując, że podpisując taką umowę, Tomasz powinien liczyć się z konsekwencjami. Dodał, że w postępowaniu przeciwegzekucyjnym sąd ma ograniczone możliwości kontroli, a w sprawie rozwodowej zasądził takie same alimenty. Niewykluczone zresztą, że zasugerował się wtedy tą umową.

Nieprzemyślana umowa

– Ojciec dziecka sam wykreował się na dłużnika małżonki, mam wątpliwości, jaki był cel jego zobowiązania, czy żeby żona dała mu święty spokój, czy chciał przyczynić się do zaspokajania potrzeb rodziny – mówi adwokat Rafał Wąworek. – Nawet w tym drugim wypadku  należy uwzględniać aktualne możliwości zarobkowe ojca, mam więc wątpliwości, czy taka umowa jest ważna. Sąd powinien uwzględniać takie sytuacje jak utrata pracy, gdyż ciasne pojmowanie prawa wpycha alimentujących na pozycję niewolnika.

– Strony mogą się porozumieć co do alimentów. Jeśli jednak zmienią się przesłanki  ich przyznania i wymierzania,   zainteresowana strona może domagać się ich weryfikacji przed sądem – wskazuje adwokat Zofia Kołakowska. Obowiązuje przy tym zasada równej stopy życiowej małżonków i dzieci, całej rodziny. Takie okoliczności zatem jak to, że któreś z rodziców straciło pracę (bądź dostało lepszą) albo że zwiększyły się potrzeby dziecka (poszło do przedszkola) albo też zmniejszyły (zaczęło studiować i może dorabiać), uzasadniają żądanie zmiany wysokości alimentów. Wydaje się, że Tomasz K. powinien był wystąpić o zmniejszenie alimentów – dodaje adwokatka.

Podobnego zdania jest Henryk Haak, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego, specjalista od prawa rodzinnego:

– Gdyby umowa dotyczyła uregulowania zaległych alimentów, można byłoby mówić o pełnej jej skuteczności, natomiast taka regulacja na przyszłość ma ograniczone znaczenie.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora

m.domagalski@rp.pl

Alimenty dla dziecka

- Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie.

- Wykonanie obowiązku może polegać na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego.

- W tym wypadku świadczenie pozostałych zobowiązanych polega na udziale w kosztach utrzymania lub wychowania dziecka.

- Roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się po upływie lat trzech.

- W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego.

Na podstawie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 133–138).

Comments